Wydrukuj tę stronę
Tak wygląda składowisko odpadów w Chociczy (gm. Nowe Miasto). Tak wygląda składowisko odpadów w Chociczy (gm. Nowe Miasto). FB/Cegielnia Chocicza

Mają dosyć wysypiska

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Mieszkańcy Chociczy (gm. Nowe Miasto) skarżą się na właściciela wysypiska odpadów, które znajduje się na terenie byłej cegielni. W sprawę zaangażowali się urzędnicy.

Sprawa problemowego terenu rozpoczęła się w 2013 roku. Wtedy to mieszkańcy zgłaszali swoje pierwsze uwagi do prowadzonej działalności związanej z magazynowaniem odpadów. 18 kwietnia 2013 roku pracownicy gminy przeprowadzili wizję lokalną w związku ze składowaniem odpadów na terenie byłej cegielni. Stwierdzono wówczas m.in. nieprawidłowości w zakresie bezpieczeństwa pożarowego i zakopywania odpadów w ziemi.

W czerwcu 2013 nastąpił pożar składowiska, a w listopadzie tego roku mieszkańcy sołectwa pisemnie wyrazili swoje obawy dot. przewożenia odpadów. W złożonym piśmie wskazywali, że tego rodzaju działalność może spowodować zagrożenie dla środowiska polegające na zaśmiecaniu terenu, pogarszaniu się estetyki miejscowości, zagrożeniu związanym z gryzoniami i wskazywali, że w pobliżu znajduje się ujęcie wody pitnej. Mieszkańcy spotkali się jeszcze dwukrotnie z właścicielem składowiska w czerwcu 2015 roku, aby ten opowiedział o swojej działalności.

Problem ponownie stał się głośny pod koniec ubiegłego roku - W listopadzie 2018 roku na teren byłej cegielni zostały przywiezione znaczne ilości odpadów, co spowodowało kolejne protesty mieszkańców. Ponadto w dniu 5 listopada 2018 roku odbyła się kontrola przedstawicieli Starostwa Powiatowego w zakresie przestrzegania postanowień decyzji wydanej przez starostę średzkiego na zbieranie odpadów – poinformowała Joanna Naumienko z Urzędu Gminy w Nowym Mieście.

Jak dodaje urzędniczka, w dniu 12 lutego kontrolę przeprowadził Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu i Starostwo Powiatowe z udziałem przedstawicieli gminy. W piśmie WIOŚ wskazał, że posiadacz odpadów dopuszcza się deliktu administracyjnego polegającego na zbieraniu odpadów z naruszeniem warunków zezwolenia, co do sposobu magazynowania odpadów.

Jak informuje Starostwo Powiatowe, na wniosek starosty i wójta gminy Nowe Miasto, obecnie prowadzone jest postępowanie kontrolne przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu. Ponadto w dniu 18 lutego, zgodnie z obowiązującą ustawą o odpadach, starosta Ernest Iwańczuk postanowił o wszczęciu postępowania administracyjnego, które jest prowadzone w sprawie cofnięcia zezwolenia na zbieranie odpadów na terenie dawnej cegielni.

- Właściciel powinien zbierać odpady w kontenerach przeznaczonych do tego typu odpadów. Zezwolenie cofa się zgodnie z art. 47 ustawy o odpadach w związku z nieprzestrzeganiem warunków wydanego zezwolenia pomimo wcześniejszych kontroli, wezwań i upomnień – informuje Bożena Waligóra z Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Starostwie Powiatowym.

Według urzędników, właściciel nie spełnia wymogów dotyczących posiadanego zezwolenia. W szczególności dotyczy to miejsca i sposobu magazynowania. - Odpady magazynowane luzem na nieutwardzonej powierzchni w sposób zagrażający środowisku gruntowo-wodnemu. Dodatkowo stwierdzono również uciążliwość zapachową – dodaje Bożena Waligóra.

Mieszkańcy obawiają się pożaru wysypiska, tak jak miało to miejsce w pobliskiej Pyszącej (gm. Śrem). Właściciel twierdzi jednak, że taki scenariusz nie jest możliwy. - Zgodnie z zezwoleniem starostwa, to są tworzywa sztuczne i guma. To się samo nie zapali. No chyba, że ktoś to podpali – powiedział właściciel składowiska w rozmowie z Rafałem Regulskim dla Radia Poznań.

Radosław

Ukończył turystykę i rekreację na poznańskim AWF. Jednak zawsze interesowały go sprawy lokalne, dlatego wylądował w dziennikarstwie. Zajmuje się inwestycjami i sportem. Opisuje też wydarzenia z gmin Zaniemyśl i Nowe Miasto nad Wartą.

Jeżeli chcesz, żebym zajął się jakimś temat, napisz - r.jagiela@glospowiatusredzkiego.pl.