Czy w Dębnie pojawi się prom? Czy w Dębnie pojawi się prom?

"Kłótnia" w sprawie promu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Czwartkową sesję Rady Powiatu zdominował temat promu zakupionego przez władze poprzedniej kadencji do obsługi przeprawy w Dębnie.

W jednym z poprzednich wydań „Głosu Powiatu Średzkiego” informowaliśmy o tym, że obecny Zarząd Powiatu podtrzymał decyzję o zakupie nowego promu.
– Zgodnie z umową prom musi być dostarczony w ciągu 180 dni roboczych od daty podpisania porozumienia, a więc do 23 lipca. Jednak dostawca będzie się starał dostarczyć prom wcześniej i może to nastąpić już w maju – informowała Paulina Piątek, rzeczniczka Starostwa Powiatowego. Prom miał zostać przekazany w leasing przez Europejski Fundusz Leasingowy SA, a wartość umowy wyniosła 478 540,69 zł.

Mimo że umowa została podpisana, wśród przedstawicieli Zarządu Powiatu pojawiły się duże wątpliwości, czy podtrzymać obowiązującą umowę, czy też jednak zdecydować się na jej zerwanie i zapłacić karę umowną. Temat promu pojawił się ponownie na czwartkowej sesji Rady Powiatu. Radny Bogusław Biernat (nasze PSR) dopytywał byłego starostę Marcina Bednarza, na podstawie jakich dokumentów został zlecony zakup promu. Wywołany do odpowiedzi M. Bednarz (Zawsze dla Średzian) odpowiadał, że w tamtym czasie ze względu na brak rozstrzygnięcia przetargu nie mogły zostać podpisane umowy.

To jednak nie zakończyło dyskusji, do której powrócono w wolnych głosach i wnioskach. Radny Bogusław Biernat dopytywał, czy były starosta Marcin Bednarz zlecił zakup promu, powołując się ponownie na brak jakichkolwiek dokumentów. Widać też było, że przedstawiciel Zarządu Powiatu jest bardzo sceptycznie nastawiony do inwestycji.
– Ilu tych mieszkańców tam jest? Na pewno są i na pewno niektórym mieszkańcom jest to potrzebne. Pan zawsze wyznawał żelazną zasadę: ilość nakładów w stosunku do ilości mieszkańców. Tutaj tych mieszkańców ileś tam jest. Ale to nie są setki czy tysiące – mówił Bogusław Biernat, tym samym wywołując kolejny raz do odpowiedzi byłego starostę.

– Państwo dyskutujecie o tym promie z jednego powodu: bo Bednarz kazał. Przecież ja na pana pytanie odpowiedziałem. Bednarz nie mógł kazać. Szukaliśmy rozwiązania, jak to sfinansować. Zadałem pytanie, czy jest spółka, która jest w stanie leasingować czy stać się właścicielem promu, który powiat będzie dzierżawił. Spółka LUKS się na to zgodziła, a ja jestem im za to wdzięczny. Szkoda, że te procedury przetargowe się przeciągały, bo ten prom już by był – odpowiedział radny powiatowy i były starosta, M. Bednarz.

W ostatnich minutach na sali sesyjnej niespodziewanie pojawił się Jarosław Płociński. Prezes spółki LUKS Usługi Komunalne zarzucał radnym z koalicji rządzącej wypowiadanie wielu kłamstw, a także niedomówień. – Ponoć starosta Bednarz wydał mi dyspozycję. To jest nieprawda. Ówczesny starosta nie mógł mi wydać dyspozycji, bo nie był moim przełożonym. Stąd też nie miał podstaw prawnych, aby mi cokolwiek narzucać. Doszliśmy wspólnie do porozumienia, aby podjąć takie rozwiązanie w zakresie promu. Te procedury toczą się już ponad pół roku, stąd też dziwnym jest argumentem, że zostaliście państwo postawieni pod ścianą. Dziwne byłoby, żeby władze powiatu w czerwcu pytały się potencjalnych włodarzy powiatu w chwili obecnej – mówił J. Płociński.

Głos zabrała też radna Agnieszka Król (nasze PSR), która wspomniała wizytę prezesa Płocińskiego podczas posiedzenia Zarządu Powiatu i jego słowa na temat wydania dyspozycji przez byłego starostę. Jarosław Płociński zaprzeczył, jakoby wypowiadał takie słowa.

Radosław

Ukończył turystykę i rekreację na poznańskim AWF. Jednak zawsze interesowały go sprawy lokalne, dlatego wylądował w dziennikarstwie. Zajmuje się inwestycjami i sportem. Opisuje też wydarzenia z gmin Zaniemyśl i Nowe Miasto nad Wartą.

Jeżeli chcesz, żebym zajął się jakimś temat, napisz - r.jagiela@glospowiatusredzkiego.pl.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Via del Corrso - WIOSNA
S21 - Laweta