Prezes średzkiego szpitala, Paweł Dopierała, wraz z przedstawicielami innych szpitali podczas piątkowego podpisania porozumienia. Prezes średzkiego szpitala, Paweł Dopierała, wraz z przedstawicielami innych szpitali podczas piątkowego podpisania porozumienia.

A jednak dyspozytornia w Poznaniu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W ostatnim wydaniu „Głosu” pisaliśmy, że w związku z aktualizacją systemu ratownictwa medycznego, od kwietnia nastąpią zmiany w całej Polsce. W ostatnich tygodniach trwały negocjacje dotycząc miejsca dyspozytorni średzkich karetek. Do samego końca nie było jasne, czy dyspozytornia pozostanie w Koninie, czy też zostanie przeniesiona do Poznania. Okazuje się, że od 1 kwietnia, dzwoniąc pod numer 999 lub 112, połączymy się z Poznaniem, a nie, jak to było dotychczas, z Koninem. To dyspozytor w Poznaniu będzie decydował o wysłaniu karetki.

Niełatwa walka

Po burzliwych i wielodniowych negocjacjach, w których szpitale walczyły o zmniejszenie stawki na obsługę dyspozytorni oraz o status współrealizatora, w piątek 22 lutego doszło do podpisania porozumienia pomiędzy czternastoma szpitalami a Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu (WSPR).
Jeszcze we wtorek 19 lutego wydawało się, że wszystkie negocjacje zostały zerwane, a szpitale przeforsują rozwiązanie z jedną dużą dyspozytornią w Koninie i małą w Poznaniu, obsługującą tylko powiat poznański. 
Tego samego dniaw godzinach popołudniowych doszło do spotkania z Marzeną Wodzińską, członkinią zarządu województwa, przedstawicielami konwentu starostów oraz reprezentacją szpitali powiatowych. Organem tworzącym Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego jest właśnie Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Zaufanie drogą do zwycięstwa

– Dzięki zaufaniu kolegów i koleżanek dyrektorów zostałem poproszony o to, by reprezentować naszą liczną grupę dyrektorów i prezesów wraz z dyrekcją z Szamotuł, Złotowa i Trzcianki – mówi prezes średzkiego szpitala, Paweł Dopierała. –Właściwie w ostatniej chwili nasze argumenty zostały przyjęte przez właściciela WSPR i dyrektora Marcina Zielińskiego. Znaleźliśmy kompromis co do stawki oraz określiliśmy, kto będzie ponosił koszty inwestycji i przeniesienia dyspozytorni na ul. Rycerską w Poznaniu. W ciągu dwóch dni doprecyzowano umowę i w piątek 22 lutego wszystkie strony złożyły swoje podpisy – wyjaśnia P. Dopierała.

Oznacza to, że wszystkie te podmioty wystąpią razem jako współrealizatorzy w konkursie na zabezpieczenie rejonu operacyjnego.

Negocjacje finansowe

Przypomnijmy, że od 1 kwietnia tego roku Wielkopolskę obsługiwać będą dwie dyspozytornie: poznańska i konińska. Zmieni się także liczba rejonów operacyjnych: z 38 małych zostaną tylko dwa duże rejony. 
Ostatecznie zarządowi szpitala w Środzie udało się wynegocjować o 20% niższą stawkę niż proponowana. Takie porozumienie zadowala wszystkie strony. Wspólnie z innymi szpitalami z tego rejonu Środa oraz WSPR wystartują w konkursie na obsługę poznańskiego rejonu operacyjnego. Łącznie będzie to 57 zespołów ratunkowych typu S i P.

Umowa zawarta

Do podpisania porozumienia doszło w piątek 22 lutego, czyli na jeden dzień przed ogłoszeniem konkursu. Teraz współrealizatorzy mają dwa tygodnie na przygotowanie oferty.
Niezależnie od wszystkiego, od 1 kwietnia dyspozytornią, do której się dodzwonimy z numerów alarmowych, będzie Poznań. Jeśli współrealizatorzy spełnią wymagania konkursowe, średzkie karetki – jedna typu S (zespół z lekarzem) i jedna typu P (dwóch ratowników) - nadal zostaną pod administracją Szpitala Średzkiego. Taki system funkcjonować będzie do 1 stycznia 2021 roku.

Dlaczego Poznań?
Środa nie posiada własnej, miejscowej dyspozytorni, jak było to kilka lat temu. Oddział średzkiego ratownictwa nie może więc sam decydować o wyjeździe karetki.
Na mocy decyzji ówczesnego wojewody wielkopolskiego, od października 2014 roku
dyspozytornia znajdowała się w Koninie.
Decyzja o tym,by w związku z tegoroczną aktualizacją ratownictwa medycznego przystąpić
do rejonu poznańskiego i sporządzić stosowny wniosek do planu wojewody, opierała się
głównie o zabezpieczenie naszego powiatu przez sąsiadujące zespoły typu P w Kórniku i
Kostrzynie w sytuacji, gdy średzka Sjest zajęta innym zgłoszeniem. Do tej pory karetki
kórnicka i kostrzyńska, obsługiwane przez WSPR Poznań, podlegały dyspozytorni
poznańskiej, a średzkie S i P – konińskiej, co stwarzało szereg problemów.

Małgorzata

Z wykształcenia Specjalista ds. sprzedaży, z zamiłowania dziennikarz i fotoreporter. Interesuję się medycyną i kulturą w życiu codziennym, ale nade wszystko cenię sobie kreatywność, szczerość i życie rodzinne.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – m.frackowiak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.