Dynamiczna gra na perkusji i innych bębnach, w połączeniu z „grą” na własnym ciele była niezwykłą kompozycją muzyczną. Dynamiczna gra na perkusji i innych bębnach, w połączeniu z „grą” na własnym ciele była niezwykłą kompozycją muzyczną.

"Gra" na własnym ciele

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Spotkanie z cyklu „Czwartkowa uczta duchowa – Grzegorz Rudny zaprasza” wyjątkowo odbyło się w środę 21 marca. Goście muzycznego spotkania, oprócz klarnetu i perkusji, zaprezentowali także instrumenty etniczne oraz gesty teatralne i grę na własnym ciele.

Nie był to koncert muzyki poważnej. To było spotkanie na pograniczu kultur wielu krajów. Muzycy, Barbara Borowicz i Bartosz Sałdan, zabrali bowiem publiczność w świat niecodziennych dźwięków muzyki głośnej i dalece nieznanej. Repertuar koncertu zawierał kompozycje na klarnet solo i perkusję, a artyści zaprezentowali jakby teatr instrumentalny, wykorzystując również, oprócz klarnetu i standardowego instrumentarium perkusyjnego, przeróżne instrumenty etniczne z całego świata: kubańskie conga, bongosy i marakasy z Wenezueli. Publiczność zobaczyła gesty teatralne i elementy gry na własnym ciele. Muzycy zagrali utwory europejskie i południowoamerykańskie, dzieła awangardowe oraz kompozycje nawiązujące do tradycji prekolumbijskich.

Małgorzata

Z wykształcenia Specjalista ds. sprzedaży, z zamiłowania dziennikarz i fotoreporter. Interesuję się medycyną i kulturą w życiu codziennym, ale nade wszystko cenię sobie kreatywność, szczerość i życie rodzinne.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – m.frackowiak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.