UM - Życzenia/Reklama

Środa: Biblioteka Publiczna a trwająca pandemia koronawirusa

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

O funkcjonowaniu biblioteki w czasie pandemii, planach inwestycyjnych oraz o tym, czy średzianie mniej czytają, z dyrektorem Biblioteki Publicznej w Środzie, Małgorzatą Walasek rozmawiał Jędrzej Józefowicz.

Jędrzej Józefowicz: Jakie wydarzenia zostały odwołane, a jakie przeniesione w czasie - czy już wiadomo na kiedy, czy dopiero będzie to ustalane?

Małgorzata Walasek: W związku z epidemią odwołaliśmy koncert w marcu oraz za chwilę odwołany zostanie oficjalnie koncert kwietniowy. Odwołaliśmy także zaplanowane spotkanie z pisarzem dla dzieci, panem Marcinem Pałaszem, a także Dyskusyjny Klub Książki. Odwołaliśmy zaplanowany na początek kwietnia spektakl Teatrzyku dla przedszkolaków "Kozucha Kłamczucha". Dział dla dzieci przedłużył trwanie konkursu plastycznego "Kurki i kurczaki wielkanocne" dla przedszkolaków i zawiesił jego rozstrzygnięcie. Na naszej stronie prosimy o wykonywanie prac w domu i nie przynoszenie ich na razie do biblioteki. Oprócz tego zaniechaliśmy zajęć z grupami przedszkolnymi, wstrzymane zostało ogłoszenie konkursu "Twarz biblioteki" i przedstawienie Teatru Kamishibai. Przede wszystkim jednak wstrzymane zostało najważniejsze - wypożyczenia i czytelnie. Nie zebrali się także bibliotekarze z powiatu na spotkanie sprawozdawcze i dla omówienia planów na rok bieżący. Co do dalszych imprez, zaplanowanych na koniec kwietnia i dalej, czekamy na to, jak będzie rozwijała się sytuacja. Będziemy starali się znaleźć nowe terminy w tym roku dla odwołanych imprez, nikt jednak w tej chwili nie potrafi ich podać. Myślę, że poinformujemy o tym na bieżąco.

Ilu pracowników postanowiło zostać w domach w tym czasie? Ilu pracowników przychodzi do pracy?

Wszyscy pracownicy przychodzą do pracy, z wyjątkiem tych, którzy biorą 1-3 dni urlopu lub przeziębiają się.

Czy Pani zostanie na posterunku do końca tej sytuacji, czy planuje Pani jakieś wolne?

Ja oczywiście pracuję. Od lat nie choruję, dzieci mam już duże, a urlopu sobie nie wyobrażam w takiej sytuacji, zwłaszcza, gdy zarządzanie jest jednoosobowe. Zresztą nie zostawię przecież zespołu, no i ktoś musi organizować pracę i podejmować decyzje na bieżąco.

Jak wygląda obecnie życie biblioteki? Czym obecnie zajmują się pracownicy biblioteki?

Pracownicy biblioteki to niemal sami bibliotekarze obsługi. Zawieszony jest w tej chwili we wszystkich działach i filiach kontakt z klientami, więc część pracowników filii pracuje w budynku głównym, gdzie wszyscy wykonują inne prace - porządkują magazyn książek i przygotowują do ubytkowania, ubytkują księgozbiór fizycznie i w systemie, wprowadzają nabytki do ksiąg i systemu oraz fizycznie oznakowują kodami kreskowymi i foliują. Filia w Słupi Wielkiej w dwie osoby wprowadza posiadany księgozbiór do systemu. Dla odrobiny optymizmu powiem, że także kupujemy nowe książki, od ręki je wprowadzamy do księgozbioru i pewnie zaraz po otwarciu biblioteki będzie można je wypożyczać. W najbliższym czasie wypierzemy także wszystkie krzesła konferencyjne i wysprzątamy magazyny.

Jaki panuje nastrój?

Na szczęście pracownicy mają co robić, więc i czasu na rozmyślania, nakręcanie się czy panikowanie nie ma zbyt dużo. Wszyscy starają się zachować rozsądek i wykonywać obowiązki z zachowaniem szczególnej ostrożności co do higieny. Nastroje oczywiście nie są najlepsze, że tak dyplomatycznie to ujmę, każdy z nas jest pełen obaw o najbliższych, o starszych i dzieci.

Czy docierają do Pani i pracowników głosy czytelników? Dzwonią, piszą? Jak oni to przeżywają?

Czytelnicy odzywali się na początku, teraz raczej mniej. Cóż, sytuacja stała się jasna. Natomiast powiem jedną ciekawostkę. Otóż zwykle każdy z naszych działów ma dziennie średnio ok. 200 klientów. Kiedy w środę ogłoszono przed południem, że zamykane są szkoły, odwołane imprezy itd., to o ile do godz. 15.00 mieliśmy w każdym dziale po ok. 100-120 klientów, to w ciągu 3 godzin po 15.00 obsłużyliśmy tylko na miejscu ponad 700 osób, z których każdy brał po kilka-kilkanaście książek.

Co z książkami, którym mija termin oddania?

Jeśli chodzi o upłynięcie terminu oddania, to oczywiście w tej sytuacji nie będziemy naliczać kar czy wysyłać upomnień.

Jak zapowiada się ten rok w czytelnictwie? Ile wypożyczono do tej pory książek i jak to wygląda na tle minionych lat?

Liczę, że po otwarciu biblioteki dla klientów szybko nadrobimy straty w podstawowej naszej działalności, czyli udostępnianiu książek. Nasze atuty to fakt, że mamy znaczny, 120 tysięczny księgozbiór, intensywnie odnawiany od kilku lat. Wyremontowany wewnątrz budynek, zachęcający do przebywania i posiedzenia z książką na miejscu. Mamy nowoczesny system obsługi, możliwość rezerwacji, zdalny dostęp do katalogu. Kończymy wprowadzać filie do systemu SOWA-2/MARC21 - mam nadzieję, że najdalej za rok będę mogła ogłosić, że cały nasz księgozbiór jest już dostępny elektronicznie. Wznowimy imprezy promujące czytanie i pisarzy. Jesteśmy zatem przygotowani na rozmaite scenariusze zdarzeń.

Czy średzianie w ostatnich latach czytają więcej, na podobnym poziomie, czy może mniej?

Może to dziwne, ale w Środzie wcale nie maleje czytelnictwo - przynajmniej nie w Bibliotece Publicznej. Oczywiście, są jakieś drobne wahania, wynikające z czasowych zamknięć działów np. z powodu remontu, kontroli czy dłuższej choroby pracownika i zastępstw koleżeńskich. Tendencja jednak jest wyraźna - lekko rośnie nam liczba czytelników i wypożyczeń, no i powiększa się księgozbiór, choć jednocześnie na bieżąco ubytkujemy egzemplarze stare i zniszczone oraz rozdajemy książki poprzez regały na pływalni i nad jeziorem. W liczbach mamy ok. 120 tys. woluminów, ponad 6.500 aktywnych czytelników (aktywnych, czyli takich, którzy odwiedzili nas w ciągu ostatniego roku) i prawie 136 tys. wypożyczeń rocznie.

Co najchętniej wypożyczają najmłodsi, a co starsi średzianie?

Dorośli czytelnicy najchętniej czytają sensację, powieści obyczajowe i literaturę faktu. Dzieci i młodzież bajki, powieści z bohaterami dziecięcymi oraz fantasy. Dużym wzięciem cieszą się nowi autorzy, piszący nowoczesnym językiem i przestawiający niekonwencjonalnie świat.

Czy biblioteka ma też jakąś ofertę dla obcokrajowców, których w Środzie jest coraz więcej?

Jeśli chodzi o ofertę dla obcokrajowców, to mamy książki w popularnych językach obcych, mamy też regał z książkami po ukraińsku i prenumerowaliśmy czasopisma po ukraińsku, praktyka jednak pokazała, że cudzoziemcy przebywający w Środzie nie są tu na tyle długo, żeby odczuwać nostalgię i chęć przypomnienia sobie ukochanych książek z rodzinnego kraju. Raczej poszukują możliwości przyspieszenia integracji z tutejszym środowiskiem, stąd pytają o książki po polsku, proste tekstowo, nawet podręczniki czy rozmówki. Także czasopisma nie cieszyły się zainteresowaniem, dlatego zrezygnowaliśmy z nich na rzecz innych tytułów.

Jakie plany inwestycyjne ma w tym roku biblioteka?

Plany inwestycyjne biblioteki dotyczą remontów bieżących filii, a w budynku głównym strefy wejścia, magazynów, no i nieszczęsnej elewacji. Ponieważ jednak gmina jako inwestor i właściciel działki podejmuje kroki dla pozyskania środków zewnętrznych na duży remont, więc rozsądek każe wstrzymać się z działaniami, które mogłyby kolidować z przebudową biblioteki. Dlatego planujemy wykonać drobniejsze naprawy np. w Słupi czy w Jarosławcu, a jesienią zdecydujemy, co z pozostałymi planami remontowymi.

Jędrzej

Student dziennikarstwa. Miłośnik podróży i piłki nożnej. Członek Klubu Szalonego Podróżnika i pomysłodawca Zaniemyskiego Dnia Podróżnika.
Jeżeli chcesz, żeby zajął się jakimś tematem, napisz - j.jozefowicz@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ