Franciszka Iska Kenny w towarzystwie średzianki Lidii Gniotowskiej i Wojciecha Lisa, pracownika merytorycznego Pracowni Naukowej Muzeum Środy (Muzeum Ziemi Średzkiej "Dwór w Koszutach"). Franciszka Iska Kenny w towarzystwie średzianki Lidii Gniotowskiej i Wojciecha Lisa, pracownika merytorycznego Pracowni Naukowej Muzeum Środy (Muzeum Ziemi Średzkiej "Dwór w Koszutach").

Z Wiednia do Polski – wizyta pełna wrażeń i wspomnień [ZDJĘCIA]

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Do Polski z Wiednia, wraz z córką Aleksandrą i jej mężem, przyjechała Franciszka Iska Kenny, córka ostatniej właścicielki Koszut śp. Gabrieli Rekowskiej. W czasie krótkiej wizyty w Polsce chciała pokazać córce i zięciowi jak najwięcej, a przede wszystkim swój rodzinny dom - dwór w Koszutach.

Zwiedzili zamek w Kórniku i pałac w Rogalinie, galerię obrazów ze zbiorów Raczyńskich. Szczególnym zainteresowaniem Aleksandry cieszył się park w Rogalinie z zabytkowymi dębami i arboretum kórnickie z różnorodnymi gatunkami roślin. Sama jest absolwentką uczelni, która ukształtowała jej zainteresowania botaniką i ekologią, co przełożyło się na jej częste wyjazdy do różnych krajów świata, w tym do Nepalu.
W dniu Wszystkich Świętych, w Krerowie koło Środy, na cmentarzu wokół kościoła, przy grobowcu swojego dziadka Stanisława Rekowskiego i ojca Kazimierza Rekowskiego zapaliła znicze i złożyła kwiaty.
Franciszka także zwiedzała i podziwiała Środę, Stary Rynek, kolorowe, odnowione kamienice. Cieszyło ją ,że w krótkim czasie wiele się zmieniło. Powstało dużo nowych osiedli mieszkaniowych. Miasto się rozrosło. Z wizytą udała się także do Poznania, gdzie spacerowała po Starym Rynku. Poznański Ratusz, odpowiednio oświetlony, prezentował się znakomicie. Zwiedzanie Poznania zakończyło się w Bazarze, miejscu, które przed wojną upodobali sobie okoliczni ziemianie.
W ostatnim dniu pobytu Franciszka przyjechała do Koszut. Zgodziła się na wywiad i wspomnienia dotyczące jej i najbliższej rodziny. Opowieść oparta była też na wspomnieniach jej matki Gabrieli, która mieszkając w Wiedniu zawsze wspominała Koszuty i codzienne życie. Opowiadając historię Franciszka wzruszyła się. Zapis tej rozmowy jest dla Muzeum Ziemi Średzkiej „Dwór w Koszutach”cennym źródłem, które pozostanie w archiwum służąc następnym pokoleniom w poznawaniu życia ciekawych ludzi i tła społecznego.

Relacja Lidii Gniotowskiej

Małgorzata

Z wykształcenia Specjalista ds. sprzedaży, z zamiłowania dziennikarz i fotoreporter. Interesuję się medycyną i kulturą w życiu codziennym, ale nade wszystko cenię sobie kreatywność, szczerość i życie rodzinne.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – m.frackowiak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.