Od dwóch tygodniu na stadionie nic się nie dzieje. Od dwóch tygodniu na stadionie nic się nie dzieje. Tomasz Małecki

Środa: Na stadionie nic się nie dzieje

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Roboty na Stadionie Średzkim stanęły. Miasto wzywa wykonawcę do powrotu na plac budowy. Ten nie reaguje.

Przetarg na wykonanie m.in.: głównej płyty boiska oraz oświetlenia wgrał leszczyński Zakład Robót Ogrodniczych Spiraea. Koszt inwestycji to prawie 3,9 mln zł. Miasto dostało też dotację z Ministerstwa Sportu i Turystyki w wysokości 853 tys. zł.

Spiraea wykonała część niwelacji terenu i roboty stanęły. Wykonawca, pod koniec lipca, zszedł z placu. Choć jak sam twierdzi to nieprawda. - Osoby, które tak twierdzą prawdopodobnie są członkami klubu pisarzy fantastycznych, albo bajkopisarzy – kpił sobie przedstawiciel firmy w rozmowie z nami 30 lipca. Po czym dodał, że firma ma zaplanowaną przerwę urlopową. - Na pewno nie zeszliśmy. Urlop był zaplanowany od 12 miesięcy. My 5 sierpnia będziemy na budowie – zapewnił.

Jak dodał firma oczekuje na uzupełnienie dokumentacji projektowej dotyczącej wykonania nasypów. Mimo zapewnień w poniedziałek 5 sierpnia na stadionie nie pojawił się nikt. W tym dniu odbyła się cotygodniowa rada budowy. Uczestniczył w niej naczelnik Wydziału Inwestycji i Zamówień Urzędu Miejskiego w Środzie Michał Orłowski. - Przybył też powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Wykonawca, ani ich kierownik budowy, się nie pojawił. Wezwaliśmy wykonawcę pisemnie do powrotu na budowę. Na razie bez odzewu – mówi Orłowski.

Jak dodał uzupełnianie dokumentacji nie jest konieczne - To są prace ryczałtowe i wykonawca od początku wiedział jakie są zasady. Prawdopodobnie nie zauważył w dokumentacji spadku terenu. Teraz musi nawieźć więcej warstwy odsączającej pod murawę. Przed przetargiem nie zadawał żadnych pytań. Podpisał umowę, którą musi wykonać – zakończył stanowczo naczelnik wydziału inwestycji.

Tomasz

Dziennikarz z prawie 20-letnim doświadczeniem. Pracował w „Gazecie Poznańskiej”, „Obserwatorze Wrzesińskim”. Przez prawie 10 lat był zastępcą redaktora naczelnego „Wiadomości Wrzesińskich”, był też dziennikarzem „Gazety Radio Września” oraz Radia Września.

Były radny, dlatego szczególnie interesuje go polityka oraz samorząd.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.