Czy stawek w parku to dobre miejsce dla łabędzia? Czy stawek w parku to dobre miejsce dla łabędzia?

Park Łabędzie bez łabędzia?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

TOZ w Środzie odebrał od jednego z mieszkańców zgłoszenie dotyczące łabędzia, który od wielu lat pływa po zbiorniku w jednym ze średzkich parków. Co groziło ptakowi?

W poniedziałek 14 maja do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, Oddział Środa, ktoś zgłosił, że łabędź niemy, który przebywa w parkowym stawku przy ulicy Daszyńskiego, jest osowiały, słaby i nie porusza się. Po dotarciu członków TOZ na miejsce okazało się, że jest to samica, która tuż przy ogrodzeniu stawku zrobiła sobie gniazdo i najprawdopodobniej zniosła bądź zniesie tam jaja. Miejsce zostało więc ogrodzone barierkami, by zabezpieczyć gniazdo i zapewnić ptakowi spokój.
Na profilu facebookowym TOZ wybuchła dyskusja, czy Park Łabędzie nie mógłby łabędzia mieć jednak tylko w nazwie. Wiele osób uważa, że ptaka powinno się przenieść w bezpieczne i sprzyjające mu miejsce.
– Niestety, nie możemy tego zrobić bez pozwolenia organizacji, która się tym zajmuje, czyli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. W takich sytuacjach ma ona 30 dni na wydanie decyzji. Na tą chwilę pozostaje nam opiekować się łabędziem na miejscu – informują członkowie TOZ, jednocześnie prosząc o niezbliżanie się do ptaka, ponieważ zagrożony łabędź potrafi zaatakować. Nie powinno się także dokarmiać zwierzęcia. Wbrew powszechnym wierzeniom, chleb nie jest dla niego odpowiednim pokarmem. Członkowie TOZ zapewniają, że łabędzica otrzymuje specjalny pokarm i witaminy.
W Parku Łabędzie zawsze były łabędzie – najpierw dwa, później jeden. Jednak czy mały zbiornik, pełen butelek, papierków i chleba, jest odpowiednim miejscem dla zwierzęcia? Ptak sam nie może, niestety, podjąć decyzji, ponieważ ma podcięte lotki i nie może latać. Co z nim będzie? O sprawie będziemy informować w najbliższych wydaniach GPŚ. Na tę chwilę przypominamy o prośbie TOZ, aby pozostawić łabędzicę w spokoju, nie podchodzić do niej, nie karmić jej, a przede wszystkim: wyrzucać śmieci do pobliskich koszy, a nie do czyjegoś „domu”.

Sonia

Miłośniczka zwierząt i przyrody. Zajmuje się głównie działem gminnym i służbami mundurowymi. Chętnie zajmie się także wszelkimi zgłoszeniami od mieszkańców.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – s.langner@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.