Tak w "Bonano" jak "U Lodziarzy" każda porcja przygotowywana jest z pieczołowitością. Tak w "Bonano" jak "U Lodziarzy" każda porcja przygotowywana jest z pieczołowitością.

Dwa znaczy jeden

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Wraz z wiosennym rozkwitem pogody kwitnie także średzki Stary Rynek. Całkiem niedawno przybyło tam miejsc, w których można usiąść i cieszyć się słoneczną aurą. A kiedy już się usiądzie, warto się schłodzić, np. lodem lub deserem lodowym. Tylko co wybrać: „Bonano” czy „Lodziarzy”?

A co, gdybyście usłyszeli, że nie musicie wybierać? Bowiem tak „Bonano”, jak i „U Lodziarzy” to dwie córki jednej miłośniczki deserów lodowych. Właścicielka otworzyła dwa punkty, aby wskazać na ich różną ofertę.
„Bonano” trafi w gusta każdego miłośnika kolorowych, słodkich deserów łączących słodycz ze zdrowiem. Jest to więc idealny wybór dla najmłodszych „lodołasuchów”, którzy mogą przebierać w 20 różnorodnych smakach i niemal 30 dodatkach – od posypek po sosy.
„U Lodziarzy” to z kolei miejsce dla smakoszy lodów naturalnych, przygotowywanych w oparciu o tradycyjne, rzemieślnicze receptury. Jest to więc idealny wybór dla dojrzalszych łasuchów, którzy szukają nie tyle słodyczy, co ciekawego smaku.
Aby letniego lodolizania było jak najwięcej, w „Bonano” oraz „U Lodziarzy” czekają na Was karty lojalnościowe: przy zakupie 5 lodów, szóstego dostajecie gratis! A żeby deser się nie topił, można usiąść pod parasolem w ogródku „Lodziarzy” na Starym Rynku.
Warto więc zaglądać do okienek przy aptece. Zwłaszcza jeśli w czerwcu będziesz posiadaczem świadectwa z czerwonym paskiem. W dniu rozdania świadectw na każdego takiego ucznia czekać będą bowiem lody za darmo! Tego nie można przegapić!

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.