Czy podczas Konferencji Episkopatu Polski dojdzie do wyjaśnienia trudnego tematu i Kościół oczyści się z duchownych pedofili? Czy podczas Konferencji Episkopatu Polski dojdzie do wyjaśnienia trudnego tematu i Kościół oczyści się z duchownych pedofili?

„Tylko nie mów nikomu”... Średzki proboszcz próbował oczyścić Kościół?

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Od kilkunastu tygodni w całej Polsce sprawa haniebnych czynów duchownych wobec dzieci i młodzieży „wrze pełną parą”. Dokument pt. „Tylko nie mów nikomu”, który dotyczy pedofilii w Kościele, przedstawili 11 maja w Internecie bracia Sekielscy. Wywołał on jeszcze większe poruszenie wśród Polaków. Czy wszystkich księży powinno się oceniać jednakowo? Jak wyglądała sytuacja duchownych, którzy przerwali milczenie i postanowili ujawnić złe czyny swych „kolegów”? Tygodnik "Newsweek" jako przykład takich osób podaje średzkiego proboszcza.

„Pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym” (Łk 3,17)
Lider ugrupowania Wiosna Robert Biedroń, zwracając się do ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Joachima Brudzińskiego, żąda działań i wyjaśnień w sprawie list nazwisk duchownych pedofili, wypowiadając przy tym słowa: "odpowiedzialność karną ponosi nie tylko ten, który dopuścił się zbrodni, ale także ten, który wiedział i tuszował, który przez lata pozwalał na to, aby dzieci nadal były krzywdzone".
W czerwcu na zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski w Świdnicy przyjedzie arcybiskup Malty Charles Scicluna - drugi sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, który od lat zajmuje się sprawą pedofilii w Kościele. Arcybiskup zwany także Jamesem Bondem Kościoła, agentem 007, przybędzie jako wysłannik papieża Franciszka i na zaproszenie Episkopatu. Czy zatem sprawa Kościoła w Polsce jest poważna? Czy dojdzie do ujawnienia i ukarania winnych księży?

Działania w Duchu Prawdy
Co w przypadku, jeśli ktoś ujawnia prawdę o złych czynach innych duchownych, by zatrzymać dziejące się zło, a za prawdę zostaje ukarany? Jak opisuje dziennikarz Stefan Sękowski, zastępca redaktora naczelnego Nowej Konfederacji i współpracownik tygodnika „Do Rzeczy”, ks. Jacek Stępczak, proboszcz parafii św. Józefa w Środzie (od 1 lipca br. mianowany proboszczem parafii pw. Nawrócenia św. Pawła na os. Piastowskim w Poznaniu), w roku 2001, będąc wówczas redaktorem naczelnym „Przewodnika Katolickiego”, wraz z kilkoma księżmi wystosował list do delegatów Episkopatu na Synod w Rzymie. Informował w nim, że abp Juliusz Paetz molestuje kleryków. Zdaniem S. Sękowskiego biskupi sprawę zlekceważyli, a informacja o aferze do ówczesnego papieża, św. Jana Pawła II, dodarła drogą nieoficjalną.
- Ks. J. Stępczak odmówił publikacji na łamach „Przewodnika Katolickiego” listu w obronie abp Paetza. Wtedy został zwolniony ze stanowiska, zakazano mu posługi na terenie diecezji i wysłano na misję do Zambii, gdzie zaraził się malarią. Wyjeżdżając na misję „skruszony” ks. Stępczak opublikował samokrytykę, w której pisał: „popełniłem bardzo poważny błąd działając na szkodę Kościoła, a zwłaszcza burząc dobre imię ks. abpa Juliusza Paetza, ówczesnego Metropolity Poznańskiego” – relacjonuje S. Sękowski. Jak podaje „Newsweek” wysoką cenę za prawdę miał ponieść nie tylko ks. J. Stępczak, który został zmuszony do opublikowania przeprosin za „działanie na szkodę Kościoła”.

„Abyście się wzajemnie miłowali” (J 13,34)
Zapytany o wypowiedź S. Sękowskiego i wydarzenia z roku 2001-2002 ks. Jacek nie chciał sprawy komentować.
- Korzystam z prawa milczenia, od 2002 roku nie wypowiadam się w poruszonym temacie. Natomiast najlepszym komentarzem do aktualnej sytuacji Kościoła w Polsce są z pewnością słowa Pana Jezusa z dzisiejszej (red. niedziela 19 maja) Ewangelii: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli się będziecie wzajemnie miłowali” (J 13,34-35).

Małgorzata

Z wykształcenia Specjalista ds. sprzedaży, z zamiłowania dziennikarz i fotoreporter. Interesuję się medycyną i kulturą w życiu codziennym, ale nade wszystko cenię sobie kreatywność, szczerość i życie rodzinne.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – m.frackowiak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.