Kilka piesków już szuka domów tymczasowych. Kilka piesków już szuka domów tymczasowych.

Zwierzęta latami więzione i głodzone

Oceń ten artykuł
(1 głos)

W kwietniu w centrum Środy doszło do interwencji mającej na celu ratowanie zwierząt, które kobieta latami trzymała w swoim niespełna 30-metrowym mieszkaniu. Nie były one nigdy wyprowadzane na spacery, a ich stan zdrowia wskazywał na zaniedbywanie i głodzenie.

We wtorek 16 kwietnia służby wkroczyły do mieszkania jednego bloków przy ulicy Czerwonego Krzyża, w którym średzianka trzymała kilkanaście kotów i psów. Lokatorzy budynku wiele razy zgłaszali do różnych instytucji, że zwierzęta te nie są wyprowadzane na zewnątrz, z mieszkania dochodzi nieprzyjemny zapach, a ujadające psy słychać nawet po drugiej stronie ulicy. Niestety każda interwencja straży miejskiej, Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami czy pracowników schroniska kończyła się fiaskiem – mieszkanka nie otwierała drzwi.

Z nakazem prokuratury
By ratować czworonogi, Prokuratura Rejonowa w Środzie wydała nakaz wejścia do lokalu i zabrania zwierząt. - Otrzymaliśmy informacje od TOZ-u w Środzie i prowadzimy postępowanie o czyny z Ustawy o ochronie zwierząt, czyli o przestępstwo polegające na trzymaniu zwierząt w nieodpowiednich warunkach, co jest formą znęcania się nad nimi – mówi prokurator rejonowy Grzegorz Gucze. - Wydane jest już postanowienie o przedstawieniu zarzutów mieszkance Środy, jednak nie jest jeszcze ogłoszone ze względu na jej stan zdrowia i przebywanie w szpitalu – dodaje.
Policja, straż pożarna, przedstawiciele Ośrodka Pomocy Społecznej, Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, TOZ-u, pracownicy schroniska i wiele innych osób zastały we wnętrzu kawalerki obraz jak ze strasznego filmu. Także tym razem mieszkanka nie otworzyła drzwi, dlatego musiał to zrobić ślusarz, który na miejsce przybył na prośbę funkcjonariuszy policji. - Ogrom śmieci, kartonów i innych przedmiotów na wzór zbieractwa. Dwa duże kontenery śmieci zostały wyniesione tylko po to, by dostać się i wydobyć z lokalu zwierzęta – opowiada dyrektor OPS-u Danuta Wieczorek. Jak wspominają uczestnicy akcji, w pomieszczeniu nie dało się oddychać, wszystko było mokre od fekaliów, a przedmioty rozpadały się w rękach od wilgoci.

Skrajnie wychudzone
Oprócz 14 psów i 8 kotów, które zostały poddane oględzinom w obecności lekarza weterynarii i przewiezione do schroniska, znaleziono też zwłoki zwierzęcia. Czworonogi są cały czas w trakcie leczenia, ich stan początkowo był ciężki, część z nich wymagało podłączenia kroplówek, były skrajnie wychudzone. Pracownicy schroniska byli przygotowani na przyjęcie większej ilości nowych lokatorów, jednak po ich przywiezieniu okazało się, że stan zdrowia nie pozwalał na ulokowanie ich na zewnątrz – w nocy panowały jeszcze niskie temperatury, a psy i koty były zbyt słabe.
Właścicielka nieruchomości podczas interwencji była spokojna i w dobrej kondycji fizycznej. Wyraziła też wolę leczenia i została umieszczona w Wojewódzkim Szpitalu w Gnieźnie.

Co dalej?
Jak mówi dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Środzie Maria Deręgowska, wspólnota lokatorska zleciła dezynsekcję klatki, by nieczystości nie zagrażały innym mieszkańcom. Zwierzęta powoli nabierają sił, przyzwyczajają się do życia poza czterema ścianami, a z pomocą pracowników schroniska i wolontariuszy, z pewnością nabiorą też zaufania do ludzi. Już teraz 9 dorosłych psiaków (7 samców i 2 suczki) pilnie poszukuje domów tymczasowych. Schronisko nie jest bowiem odpowiednim miejscem dla nich. Pieski sięgają mniej więcej do połowy łydki. Są przyjaźnie nastawione do ludzi. Więcej informacji na ich temat można uzyskać w schronisku lub pod nr tel. 691 365 757.
Co będzie po powrocie kobiety z powrotem do domu? - Dużo zależy od jej rodziny, sąsiadów i wspólnoty mieszkaniowej. Z pewnością jej lokum wymaga uprzątnięcia. Ze strony OPS-u pani ta może liczyć na wsparcie, jednak tylko dotyczące jej osoby. W sprzątaniu muszą pomóc jej bliscy – mówi Danuta Wieczorek.

Sonia

Miłośniczka zwierząt i przyrody. Zajmuje się głównie działem gminnym i służbami mundurowymi. Chętnie zajmie się także wszelkimi zgłoszeniami od mieszkańców.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – s.langner@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.