×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 55

Repatrianci są bardzo wdzięczni za okazaną pomoc Repatrianci są bardzo wdzięczni za okazaną pomoc

Dla repatriantów wszystko. A dla średzian?

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Pojawia się coraz więcej opinii dotyczących repatriantów, jakoby przez nich mieli cierpieć mieszkańcy Środy i powiatu. Na naszym fanpage’u pojawiają się komentarze: „A dla rodowitych średziaków nie ma mieszkań”, „Ludzie latami czekają”, „Nie ma pracy. Ukraińcy robią dymy na mieście w weekendy, jak się czuć normalnie w tym mieście?”. Czy mieszkańcy sprawiedliwie oceniają sytuację? Czy pracę i mieszkania odbierają im repatrianci?

„Miasto wpakuje w nich nasze pieniądze z brakiem pewności, że będą chcieli w Środzie pozostać” – brzmi kolejny komentarz. I dalej riposta: „To nie są Ukraińcy, tylko Polacy, nasi rodacy. Jak mówią, dla nich to przykre, że tam w Kazachstanie mówią na nich Polacy, a u nas nazywani są Ukraińcami”.
Zdaniem starosty Ernesta Iwańczuka trzeba zdawać sobie sprawę, że repatrianci to nie emigranci zarobkowi, tylko Polacy, którzy kiedyś zostali przesiedleni i czują, że teraz jest dobry czas, aby wrócić do naszego kraju. Jest to dobry sygnał, bo to oznacza, że Polska przekonuje do siebie osoby, które czują się Polakami, ale wcześniej bały się wrócić.
– Pomimo że jesteśmy krajem, w którym da się dobrze żyć, to są nadal osoby, które mają problemy na rynku pracy, a co za tym idzie, nie radzą sobie z pozyskiwaniem mieszkania. Te osoby są objęte pomocą gminy, ale jest ona zawsze niewystarczająca. Może budzić kontrowersje fakt, że ktoś, kto przyjeżdża, dostaje lepsze warunki do życia niż ten, kto mieszka tu całe życie. Ale powiedzmy sobie szczerze: my, mieszkający tutaj, jesteśmy kowalami swojego losu, natomiast osoby przyjeżdżające często z małym tobołkiem na plecach są bezbronne. Dlatego trzeba im pomóc. Państwo przekazuje więc pieniądze na asymilację repatriantów, ich zakwaterowanie i jest to rzecz naturalna. Nie są to jednak środki, za które mogą oni kupić luksusową willę, a takie, za które np. 4-osobowa rodzina może kupić małe, używane mieszkanie – komentuje starosta.

Na pomoc dla repatriantów ani gmina, ani powiat nie wydaje funduszy. Ta pomoc jest objęta państwowym programem finansowym. Oznacz to, że wszystkie pieniądze pochodzą z budżetu państwa. Wkład gminy i powiatu to wsparcie organizacyjne i pomoc indywidualna związana z wysłuchaniem przybyłych, pomocą z wypełnieniem dokumentów czy kontaktem z pracodawcami.

– Nie ma zagrożenia, że przyjeżdżające osoby zabiorą pracę nam, średzianom. To okoliczni pracodawcy chcą rozmawiać z repatriantami i ich zatrudnić, bo pilnie brakuje im kilkunastu pracowników. Nie ma też niebezpieczeństwa, że zabraknie miejsca w przedszkolach czy szkołach – wyjaśnia E. Iwańczuk.

Starosta uważa, że nie powinniśmy negować pomysłu pomocy repatriantom, ale cieszyć się, że chcą oni osiedlić się w naszym mieście, zasilając tym samym nasz rynek pracy. Kupując za rządowe pieniądze mieszkania, wesprą też rynek nieruchomości, a robiąc codzienne zakupy – lokalnych sprzedawców.

Sonia

Miłośniczka zwierząt i przyrody. Zajmuje się głównie działem gminnym i służbami mundurowymi. Chętnie zajmie się także wszelkimi zgłoszeniami od mieszkańców.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – s.langner@glospowiatusredzkiego.pl

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.