1 i 2 listopada wierni szczególnie odwiedzają cmentarze. 1 i 2 listopada wierni szczególnie odwiedzają cmentarze.

Wszystkich Świętych a Dzień Zaduszny - „Życie zmienia się, ale nie kończy” [ZDJĘCIA]

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

W czwartek 1 listopada Kościół Katolicki obchodził uroczystość Wszystkich Świętych. Tego dnia odwiedzane są nekropolie, a Kościół czci wszystkich świętych. Również cmentarze w powiecie średzkim były tłumnie odwiedzane, a wierni uczestniczyli w uroczystej mszy św. na cmentarzu.

Czy wiecie, że ten dzień początkowo obchodzony był w maju. Dlatego, że w starożytności w tym miesiącu obchodzone był tzw. święto Lemulariów, czyli zmarłych duchów. W związku z tym w tradycji ludowej mylnie przetrwał przesąd, by w maju nie zawierać ślubów. Jednakże w 731 roku dzień Wszystkich Świętych papież Grzegorz III przeniósł z 13 maja na 1 listopada, a w 837 roku papież Grzegorz IV ustanowił, by dzień ten był nie tylko pamięcią o męczennikach (ginących za wiarę), ale przede wszystkim Wszystkich Świętych Kościoła Katolickiego. I tak pozostało do chwili obecnej. Zatem to już 1181 lat tradycji. Pamiętajmy jednak, że dzień Wszystkich Świętych to czczenie ludzi wyniesionych na ołtarze (świętych) i tych co osiągnęli zbawienie. Modląc się do świętych, prosi się Ich wstawiennictwo u Boga, by wypraszali łaski dla żyjących, które są potrzebne dla zbawienia.

Czy jednak nie powinniśmy także pamiętać o dniu 2 listopada?
Niektórzy dzień 1 listopada nazywają błędnie Świętem Zmarłych. Warto dodać, że każdy święty jest zmarłym, ale nie każdy zmarły jest świętym. Dlatego dzień 2 listopada jest wspomnieniem wiernych zmarłych, tzw. Dzień Zaduszny, czyli świętem tych którzy oczekują na zbawienie, którzy potrzebują modlitwy, by zostali oczyszczeni w miłości, czyli w czyśćcu, który jest „przedsionkiem nieba”. W związku z tym, właśnie 2 listopada szczególnie powinniśmy odwiedzać groby naszych najbliższych, wspierając ich modlitwą.

Pamiętajmy
Dni 1 i 2 listopada, to czas refleksji, zadumy nad życiem i śmiercią. Jednak w Kościele Katolickim wiara nie każe myśleć o śmierci z lękiem lub z trwogą, tylko z nadzieją. Dlatego stojąc nad grobami swoich bliskich, pamiętajmy, że: „Dla wiernych Twoich Panie, życie zmienia się, ale nie kończy”.

Warto wiedzieć
<< […] „Zmarli do momentu zmartwychwstania żyją jako oddzieleni od ciała i nie mają zdolności poznawczych. Mają jednak możliwość innego poznania - duchowego, a więc duchowego „widzenia” i „słyszenia”. Tego świata po drugiej stronie brzegu nie możemy opisać, ani sobie wyobrazić, bo wchodzimy w rzeczywistość poza czasem i przestrzenią. Pismo Święte też nie usiłuje zaspokoić naszej ciekawości na ten temat, bo ma inny cel. Ono nam przypomina jedynie, że istnieje życie po śmierci, a więc że nasi bliscy zmarli nadal żyją, tyle że w innym świecie. […] Modlitwa jest więc wyrazem naszej miłości, szacunku i wdzięczności wobec tych, co odeszli, ale przede wszystkim stanowi pomoc dla dusz w czyśćcu. […] Katechizm Kościoła Katolickiego mówi: „Modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami”>> („Po drugiej stronie brzegu”, fragment wywiadu z ks. prof. Józefem Naumowiczem, wykładowcą Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, z którym rozmawiała M. Kindziuk).

Małgorzata

Z wykształcenia Specjalista ds. sprzedaży, z zamiłowania dziennikarz i fotoreporter. Interesuję się medycyną i kulturą w życiu codziennym, ale nade wszystko cenię sobie kreatywność, szczerość i życie rodzinne.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – m.frackowiak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.