Ryszard i Tomasz ze szczerą radością polecają włoskie wyprawy. Ryszard i Tomasz ze szczerą radością polecają włoskie wyprawy. Etyliniarze

Gdzie jest fajnie?

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Odpowiedź na to pytanie zna dwójka średzkich Etyliniarzy: Ryszard „Abra” Hauke oraz Tomasz „Litwos” Litke. Dwójka motocyklistów odkryła naprawdę fajnie miejsce po przejechaniu bagatela 1 300 km!

Ryszard i Tomasz wyruszyli 9 czerwca na maszynach BMW 1600 GTL oraz BMW R1200GS ADV. Choć wyprawa pod hasłem „Tam, gdzie jest fajnie” trwała 8 dni, cel podróży udało się osiągnąć już podczas pierwszej doby. Abra i Litwos dotarli wtedy do Riva Del Garda, miejscowości położonej nad jeziorem Garda. Miasteczko to jest bramą prowadzącą tam, gdzie jest fajnie, czyli do krainy wąskich przesmyków i zapierających dech w piersiach widoków. Passo Pordoi, Gavia, Stelvio czy Strada dela Forra to tylko niektóre ze zwiedzonych przez Etyliniarzy przełęczy. Nie udało im się wjechać na Manivę koło Gardy. Droga tam jest zbyt niebezpieczna i zamknięto ją dla ruchu. Jednak Passo di Giau nikt nie zamykał i motocykliści zaliczyli nocleg na wysokości 2230 m n.p.m. Po przejechaniu niemal 3 500 km zgodnie potwierdzają – fajnie jest w okolicach Riva Del Garda!

Damian

Średzianin (niekoniecznie z dziada pradziada). Absolwent Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa i angielskiej szkoły życia, a w Redakcji zaangażowany w sprawy reklamy i marketingu. Zwolennik dobrego kina, literatury fantasy i pełnej legalizacji.

Chcesz rozwinąć swój biznes? Przygotuję dla Ciebie odpowiednie rozwiązanie reklamowe. Zapraszam do kontaktu - reklama@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Wyprzedaż butów...