Średzianka doświadcza niezapomnianych przygód podczas Rejsu Niepodległości. Średzianka doświadcza niezapomnianych przygód podczas Rejsu Niepodległości.

Średzianka w Rejsie Niepodległości

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Z marzeniami jest jak z planami – powinno się je po prostu realizować. Z takiego założenia wyszła mieszkanka Środy, Dominika Hoft, która Rejsem Niepodległości na statku Dar Młodzieży wyruszyła dookoła świata. Na takie szczęście mogło liczyć tylko 1 000 młodych osób z całej Polski.

Jeśli tylko chcesz
„Powiedz światu, jak piękna jest Polska” – tak brzmi przesłanie rejsu, które minister Marek Grabarczyk przekazał załodze Daru Młodzieży podczas wpłynięcia statku na szerokie wody. Uczestnicy Rejsu Niepodległości wyruszyli 20 maja z Gdyni i odwiedzą 22 porty w 18 krajach świata. Rejs potrwa do 28 marca 2019 r.
Aby teraz płynąć dookoła świata, średzianka musiała już w ubiegłym roku wziąć udział w konkursie polegającym na przesłaniu zdjęcia lub filmu promującego region, w którym mieszka. Drugi etap konkursu (20 stycznia br.) polegał na zdaniu testu wiedzy obejmującego historię działań niepodległościowych, od powstania kościuszkowskiego do odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. Kandydaci musieli się też wykazać podstawową wiedzą żeglarską. Nagrodą był udział w jednym z etapów rejsu żaglowca Dar Młodzieży.

Średzianka wyróżniona
Udało się zwyciężyć w konkursie i po odbyciu wielu szkoleń Dominika płynie na etapie Szczecin – Teneryfa (10 czerwca – 10 lipca). Podczas rejsu poznaje nowych przyjaciół oraz zwiedza i podziwia uroki portowych miejscowości.
„Siedząc wieczorem na dziobie Daru, uświadomiłam sobie, że to się dzieje naprawdę i jestem na Darze Młodzieży, i wypływam w Rejs Niepodległości. Jest petarda! Wspólne wachtowe obieranie ziemniaków, śpiewy z akompaniamentem gitary i ukulele na placu Kaszubskim, i przepyszne jedzonko! Czego chcieć więcej? Życie jest piękne! Trzeba to dostrzegać w każdym elemencie każdego dnia” – opisuje pierwsze chwile na statku.

Przyjemność z pożytecznym
Rejs to nie tylko wycieczka, śpiew i zabawa. Tak jak inni członkowie załogi, Dominika ma swoje obowiązki. Raz pomaga w obieraniu ziemniaków w kambuzie (kuchnia na statku) lub sprząta kubryk (wspólne pomieszczenie) i korytarze, a innym razem ma wachtę, czyli pełni służbę. Kontakt ze średzianką jest w dodatku ograniczony.
„Jak to bywa na morzu, często mamy totalny detoks od mediów społecznościowych. Powoli dopływamy do Bordeaux, więc łapiemy internet. Ostatnie dni to wiele ciekawych zdarzeń. Za nami liczne alarmy do żagli, brasowanie Daru o 3:00 nad ranem, pływanie na samych żaglach (przepiękny widok), msza pod żaglami, sterowanie Darem i służba na oku, czyli meldowanie o wszystkich pływających obiektach. Podczas nocnej wachty czekamy na pilota i około 9:00 będziemy wpływać do Bordeaux, gdzie czeka nas wycieczka. Jest fantastycznie!” – relacjonuje po 17 dniach rejsu.

Z niecierpliwością oczekujemy na powrót średzianki, która – chcąc, nie chcąc – stała się też międzynarodowym ambasadorem Ziemi Średzkiej. Ten tytuł przypadnie również średzianinowi Janowi Szymczakowi, który swoją przygodę na Darze Młodzieży rozpocznie 27 grudnia.  

Małgorzata

Z wykształcenia Specjalista ds. sprzedaży, z zamiłowania dziennikarz i fotoreporter. Interesuję się medycyną i kulturą w życiu codziennym, ale nade wszystko cenię sobie kreatywność, szczerość i życie rodzinne.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – m.frackowiak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Wyprzedaż butów...